Zanim kupisz łóżko, sprawdź, czy zmieści się w pokoju
Na koniec uwzględnij drogę do wniesienia mebla. Zmierz szerokość drzwi, korytarza i klatki schodowej. Łóżko może zmieścić się w pokoju, ale nie przejść przez zakręt na klatce. Warto też sprawdzić, czy da się je wnieść po schodach – czasem ratunkiem jest łóżko w częściach lub materac składany. Pomiary zajmą mniej czasu niż zwrot nietrafionego zakupu.
Zawiasy tapczanu czy wersalki pracują w specyficznych warunkach: duże obciążenie, częste składanie i rozkładanie, brak dostępu do mechanizmu po złożeniu. Najczęstszą przyczyną skrzypienia i luzu nie jest zużycie metalu, ale brak smaru oraz pył zmieszany z resztkami starego środka. Zanim cokolwiek rozkręcisz, ustal, z jakim typem zawiasu masz do czynienia, bo od tego zależy sposób konserwacji.
Po czym poznać, że listew jest za mało? Najprostszy test: połóż dłoń na materacu i dociśnij w kilku miejscach wzdłuż łóżka. Jeśli wyczuwasz wyraźne zapadnięcia między listwami, a materac ugina się nierówno, to znak, że odstępy są zbyt duże. Drugi objaw to odgłosy – skrzypienie, trzaski przy każdym ruchu. Trzeci: materac po nocy nie wraca do pierwotnego kształtu, tworzą się wgłębienia w miejscach, gdzie brakuje podparcia.
Wybierając łóżko, większość osób kieruje się wyglądem lub ceną, a pomiary traktuje po macoszemu. Tymczasem nawet najlepszy materac nie spełni swojej roli, jeśli w pokoju zabraknie miejsca na swobodne poruszanie się. Zanim podejmiesz decyzję, poświęć kwadrans na dokładne zmierzenie pomieszczenia. To prostsze, niż się wydaje, ale wymaga uwzględnienia kilku szczegółów, o których łatwo zapomnieć.
Typowe błędy, które kończą się uszkodzeniem materaca albo samochodu: przewożenie na dachu bez bagażnika, przywiązywanie do relingów zwykłą linką, zgniatanie materaca między fotelem a klapą oraz jazda z otwartą klapą bez zabezpieczenia ładunku. Pamiętaj, że materac piankowy w niskiej temperaturze sztywnieje i łatwiej pęka – nie wyginaj go na mrozie. Po transporcie zostaw materac w temperaturze pokojowej na kilkanaście godzin, żeby odzyskał kształt, zanim go rozłożysz do spania.
Pierwszy krok to przewietrzenie pomieszczenia z otwartymi drzwiami i oknami przez co najmniej kilka godzin dziennie. Nowy mebel warto też rozłożyć: wyjąć szuflady, otworzyć drzwiczki, zdjąć poduszki z kanapy. Jeśli to możliwe, ustawić go w przewiewnym miejscu, np. na balkonie lub w garażu, zanim trafi do sypialni. W chłodne dni wietrzenie skracaj, ale rób je częściej — niska temperatura spowalnia uwalnianie zapachu, więc mróz nie jest sojusznikiem.
Jeśli materac był już zwijany fabrycznie i dostarczony w rolce, rozłóż go na płasko jak najszybciej — najlepiej w ciągu kilku godzin od rozpakowania. Daj mu co najmniej dobę na pełne odkształcenie, zanim zaczniesz na nim spać. Nowy materac w rolce potrzebuje zwykle od kilku do kilkudziesięciu godzin, żeby odzyskać wymiar. Jeśli po tym czasie nadal ma widoczne zapadnięcia lub nie wraca do deklarowanej grubości, zgłoś to sprzedawcy przed upływem terminu na reklamację. Nie czekaj, aż „się ułoży" przez miesiąc — to najczęstszy błąd, który utrudnia późniejsze dochodzenie roszczeń.
Unieruchomienie to najważniejszy etap. Używaj pasów mocujących z mechanizmem zapadkowym, a nie sznurków czy gumek. Przeprowadź co najmniej dwa pasy przez materac i zaczep je o punkty mocowania w bagażniku lub o szyny foteli. Dociągaj tak, żeby materac nie przesunął się nawet o centymetr pod naciskiem ręki. Jeśli materac wystaje poza obrys bagażnika, oznacz końcówkę czerwoną szmatką lub taśmą ostrzegawczą – przepisy wymagają widocznego oznaczenia ładunku wychodzącego poza obrys pojazdu.
Typowe błędy to kupno stelaża z listwami tylko na środku, podczas gdy brzegi są podparte jedynie ramą, oraz używanie zbyt miękkiego materaca na rzadkim stelażu. Pamiętaj też, że listwy mają ograniczoną nośność – przy dwóch osobach o większej masie ciała nawet gęsty rozstaw może nie wystarczyć, jeśli listwy są cienkie. Wtedy lepiej wybrać stelaż z listwami podwójnymi lub dodatkową belką środkową.
Materac przewożony bez zabezpieczenia zachowuje się jak żagiel i dźwignia jednocześnie. Podczas hamowania przesuwa się z siłą kilkuset kilogramów, a przy gwałtownym skręcie potrafi wypchnąć tylną szybę lub uszkodzić zagłówki. Najczęstszy błąd to włożenie materaca „na siłę" i uznanie, że skoro się zmieścił, to jest bezpieczny. Zmieścić się to jedno, a unieruchomić to drugie.
Zacznij od zmierzenia dwóch rzeczy: długości materaca i najwęższego prześwitu w samochodzie. W typowym sedanie i hatchbacku materac wchodzi tylko po złożeniu oparcia tylnej kanapy i przesunięciu przednich foteli maksymalnie do przodu. W kombi i vanach da się go położyć płasko, ale wtedy często brakuje miejsca na pasażera z tyłu. Zmierz też wysokość od podłogi bagażnika do linii szyb – materac ustawiony pionowo nie może zasłaniać widoczności w lusterku wstecznym.