Trening na czczo przed śniadaniem, który psuje efekty, jeśli go przetrenujesz

From BloomWiki
Jump to navigation Jump to search


Zasada jednego wejścia: każdą ulicę przechodzisz raz Najprostszy sposób na uniknięcie dublowania to zasada jednego przejścia: każdą ulicę pokonujesz wyłącznie raz i to w jednym kierunku. W praktyce oznacza to, że nie zawracasz na pół drogi, nie cofasz się po zgubioną rzecz i nie skracasz trasy, gdy zaczyna się nudzić. Jeśli po kilku spacerach zauważasz, że trasa robi się przewidywalna, nie zmieniaj kierunku na środku — obróć całą pętlę tak, by nowy odcinek pojawił się na początku, remont mieszkania a znany przesunął się na koniec.

Typowe błędy, które psują cały efekt, to brak nawodnienia, zbyt szybkie tempo i rezygnacja z rozgrzewki. Wiele osób wstaje, zakłada buty i od razu rusza ostro. Lepiej zacznij od pięciu minut spokojnego chodu w miejscu lub dynamicznych krążeń ramion i bioder. Pij wodę przed wyjściem, a jeśli marsz trwa ponad 40 minut, weź bidon ze sobą. Nie zakładaj też, że trening na czczo zwalnia z dbania o dietę po powrocie — jeśli po marszu zjesz podwójną porcję śniadania, bilans kaloryczny się nie zmieni.

Trening marszowy na czczo, czyli zaraz po wstaniu z łóżka i przed pierwszym posiłkiem, ma swoich zwolenników i przeciwników. Zwolennicy podkreślają, że organizm sięga wtedy po zapasy tłuszczu, bo glikogen wątrobowy jest niski. Przeciwnicy wskazują na ryzyko spadku wydolności, zawrotów głowy i rozpadu mięśni. Prawda leży pośrodku i zależy od tego, jak trenujesz, co jesz poprzedniego dnia i jaki masz staż.

Podziel zakupy na partie i waż rzeczy przed wyjści

Próba w terenie wygląda tak: przejdź kilkaset metrów po równej nawierzchni, a potem po lekkim wzniesieniu. Przy prawidłowej długości łokieć jest ugięty pod kątem zbliżonym do kąta prostego, gdy kij dotyka podłoża przed stopą. Jeśli bark unosi się, a ręka sięga daleko w przód, kij jest za długi. Jeśli musisz się garbić i kij ledwo sięga ziemi, jest za krótki. Po kilku minutach powinieneś czuć pracę ramion, ale nie ból w nadgarstkach ani karku.

Kluczem jest zamknięcie obwodu, nie wybieranie najkrótszej drogi między dwoma punktami. Poszukaj kwartałów, które da się obejść dookoła: budynków, skwerów, zespołów bloków z przejściami między klatkami. Zaznacz meble na wymiar mapie pętlę zewnętrzną, a potem zaplanuj jedną lub dwie przecznice przez środek. Taki układ sprawia, że wracasz innym fragmentem niż wyszedłeś, a noga nie powtarza tego samego odcinka w obie strony.

Zanim uznasz pętlę za gotową, przejdź ją raz w wolnym tempie i zapisz czas oraz miejsca, w których się wahasz. Wahanie oznacza skrzyżowanie, na którym trasa jest nieczytelna — popraw ją albo dodaj wyraźny punkt odniesienia, na przykład charakterystyczne drzewo czy ławkę. Dopiero potem ustal stały kierunek i długość. Trasa sprawdzona w praktyce przestaje być listą ulic, a staje się nawykiem, który nie wymaga zastanawiania się, gdzie skręcić.

Drugi powszechnie używany mnożnik to 0,70. If you have any type of inquiries concerning where and ways to utilize http://wiki.saomaitech.vn/index.php/co_się_dzieje,_gdy_stopa_nie_Pracuje_od_pięty_do_palcóW, you can contact us at our page. Daje dłuższy kij i większe zaangażowanie górnej partii ciała. Sprawdza się przy energicznym marszu i na podbiegach, gdzie mocniejsze odepchnięcie pomaga. Wybieraj go, jeśli chcesz zwiększyć intensywność treningu i masz już opanowaną technikę. Przy nauce chodu lepszy będzie niższy wynik, bo krótszy kij łatwiej kontrolować i mniej obciąża barki.

Interwały 85/da w treningu marszowym to praca naprzemienna: mocny odcinek na poziomie około 85% twojego tempa maksymalnego i odcinek spokojny, który trwa znacznie dłużej niż sam wysiłek. Nazwa bierze się z dwóch liczb: intensywności 85% i charakteru przerwy, która jest dłuższą, spokojną częścią całego cyklu. W praktyce oznacza to, że nie chodzi o jak najszybsze przejście całego dystansu, ale o precyzyjne rozdzielenie dwóch różnych prędkości.

Na koniec zostaw sobie jedną wersję krótszą i jedną dłuższą, opartą na tej samej pętli. Krótsza przyda się, gdy brakuje czasu, dłuższa — gdy chcesz iść dłużej bez wymyślania nowej trasy. Obie powinny mieć ten sam punkt startu i końca oraz różnić się tylko jednym odcinkiem. Wtedy nawet po wielu miesiącach spacer po własnym osiedlu nie zamienia się w krążenie w kółko po znanych ulicach.
Po tych dwóch minutach przejdź od razu do pierwszych kroków z kijkami, ale przez minutę idź wolniej niż docelowo. Sprawdź, czy kijek jest odłożony pod kątem do tyłu, czy dłoń pracuje w pętli, a nie ściska rączki. Typowy błąd rozgrzewki to robienie jej w miejscu zamiast w ruchu. Drugi to pomijanie ramion, bo „przecież idę nogami". W nordic walking odbicie idzie z całego ciała i barki mają w nim udział większy, niż się wydaje.

Typowe błędy to dobieranie kija tylko na podstawie wzrostu bez próby, kupowanie zbyt długiego sprzętu „na zapas" oraz trzymanie rączki kurczowo przez cały marsz. Pamiętaj, że kij do nordic walking ma jeden stały rozmiar — nie regulujesz go w trakcie chodu tak jak kijków trekkingowych z teleskopem. Jeśli wahasz się między dwoma długościami, wybierz krótszą, gdy stawiasz pierwsze kroki, i dłuższą, gdy chcesz szybszego tempa i masz już wyrobioną technikę. Długość sprawdzaj zawsze w ruchu, nie tylko na stojąco w domu.