Płasko czy na wieszaku? Kiedy suszenie na leżąco ratuje ubranie

From BloomWiki
Jump to navigation Jump to search


Zdejmij powłokę, która blokuje włókna Najskuteczniejszy zabieg to pranie w wysokiej temperaturze z dodatkiem sody oczyszczonej albo octu. Wsyp pół szklanki sody bezpośrednio do bębna razem z ręcznikami i ustaw program na 60 stopni. Ocet zamiast płynu do płukania działa podobnie, ale wylej go do komory na płyn, nie na pranie. Kwaskowatość octu rozpuszcza resztki mydła i kamienia, a przy okazji neutralizuje zapachy. Nie łącz octu z wybielaczem chlorowym, bo wytwarza się szkodliwy gaz. Jeśli ręczniki są kolorowe, użyj octu spirytusowego, a nie owocowego, żeby nie zostawić plam.

Typowy błąd to wrzucanie wszystkiego, co ciemne, do jednego kosza bez sprawdzania, czy któraś rzecz nie farbuje. Druga pomyłka to pranie w zbyt wysokiej temperaturze. Woda o temperaturze 60 stopni otwiera włókna i wypłukuje barwnik szybciej niż woda o temperaturze 30 stopni. Jeśli nie masz pewności, ustaw program dla tkanin delikatnych lub krótki cykl w niskiej temperaturze. Pamiętaj też, że płyn do prania nie neutralizuje barwnika. Owszem, niektóre środki zawierają składniki zapobiegające osadzaniu się koloru, ale nie zastąpią sortowania.

Jeśli po dwóch, trzech takich praniach ręcznik nadal nie chłonie, sprawdź, czy nie jest to ręcznik z domieszką mikrofibry lub poliestru. Takie tkaniny z czasem zbierają tłuszcz z kremómieszkanie w bloku i balsamów i trzeba je prać częściej, w niższej temperaturze, z dodatkiem delikatnego detergentu. Ręczniki frotte z czystej bawełny odzyskują chłonność prawie zawsze, o ile nie były prane w płynie do płukania przez lata. Nowy ręcznik przed pierwszym użyciem też warto wyprać raz bez detergentu, żeby usunąć apreturę z produkcji.

Nie przeładowuj pralki. Kiedy rzeczy są ściśnięte, woda i detergent krążą nierównomiernie, Should you adored this information along with you desire to receive more details concerning zajrzyj tutaj i implore you to stop by the web page. a barwnik z jednej tkaniny łatwiej przenika do drugiej. Zostaw około jednej czwartej bębna wolnej przestrzeni. Jeśli pierzesz rzeczy, które już wcześniej farbowały, wypierz je osobno z dodatkiem środka do usuwania plam lub kwasku cytrynowego. Białe rzeczy, które mimo wszystko złapały kolor, można czasem uratować, ale lepiej zapobiegać niż ratować. Sortowanie zajmuje minutę, a ratowanie zabrudzonej garderoby — znacznie dłużej.
Soda oczyszczona to wodorowęglan sodu, który zamiast proszku do pieczenia może trafić do pralki. Działa jak słaby odczynnik alkaliczny: rozmiękcza wodę, neutralizuje kwasy i pomaga rozpuścić tłuszcz. Nie zastąpi detergentu, ale potrafi poprawić jego skuteczność, zwłaszcza przy twardej wodzie. Zanim wsypiesz ją do bębna, sprawdź kilka zasad, bo niewłaściwe użycie może zaszkodzić praniu i pralce.

Jak stosować sodę oczyszczoną w praniu Najprostszy sposób to dodanie pół szklanki sody bezpośrednio do bębna razem z ubraniami. Wsypuj ją przed zamknięciem drzwiczek, nie do szuflady na detergent, bo tam może się zbrylić i zapchać dozownik. Jeśli chcesz wzmocnić pranie, wymieszaj sodę z płynem do prania w proporcji 1:1 i wlej do komory na detergent. W przypadku uporczywych plam z tłuszczu, potu czy trawy zrób pastę z sodą i wodą, nałóż na zabrudzenie, zostaw na 15 minut i wypierz normalnie. Do prania w niskiej temperaturze (30–40°C) soda też pomaga, ale nie licz na cud przy silnych zabrudzeniach.

Zrezygnuj z płynu do płukania na stałe. Silikony w nim zawarte mają za zadanie zmiękczać, ale na ręcznikach działają odwrotnie: otulają włókna i odbierają im chłonność. Jeśli ręcznik jest sztywny, lepiej użyć piłek do prania albo zwykłych piłek tenisowych wrzuconych do bębna. Podczas suszenia rozbijają splot i ręcznik staje się miękki bez chemii. Suszarki bębnowej też nie ustawiaj na najwyższą temperaturę, bo przegrzana bawełna traci właściwości. Susz na średnim ustawieniu albo na powietrzu, ale rozłóż ręcznik, a nie zwiń w kulkę.

Praktyczna zasada: im ciemniejszy kolor i im nowsza tkanina, tym większe ryzyko farbowania. Rzeczy białe i w jasnych pastelach pierz wyłącznie z innymi jasnymi rzeczami. Jeśli masz wątpliwości, wrzuć do bębna białą szmatkę testową. Po praniu od razu sprawdź, czy nie zmieniła koloru. Gdy tak się stanie, następnym razem dany zestaw rozdziel. Nie zostawiaj też prania w pralce na noc po zakończeniu cyklu. Wilgotne ubrania leżące w bębnie mogą się farbować nawet bez ruchu wody.

Do białych tkanin bawełnianych lub lnianych możesz zastosować roztwór wody utlenionej i kilku kropli amoniaku. Pamiętaj jednak, że amoniak jest silny i może odbarwić kolorowe wzory. Zawsze najpierw sprawdź działanie środka na niewidocznym fragmencie obrusa, np. na wewnętrznym szwie. Kolejny częsty błąd to pranie plamy w wysokiej temperaturze lub suszenie w suszarce, zanim plama zniknie — ciepło utrwala barwniki i wtedy usunięcie ich staje się bardzo trudne. Jeśli po praniu plama nadal jest widoczna, nie susz obrusa, tylko powtórz zabieg.