Chomik w klatce czy w terrarium — co naprawdę dusi zwierzaka
Chomiki zapadają też na choroby dróg oddechowych. Kichanie, świszczący oddech, wyciek z nosa i łzawienie oczu mogą oznaczać infekcję bakteryjną lub podrażnienie przez pył z trocin. Uważaj na ściółkę mocno pylącą oraz na przeciągi. Chore zwierzę wymaga osłony, ciepła i leczenia, bo zapalenie płuc u tak małego organizmu przebiega błyskawicznie. Innym częstym problemem są guzy — zarówno łagodne, jak i złośliwe. Każda nowa zmiana pod skórą, powiększający się brzuch albo wyczuwalny guzek to powód do wizyty. Im wcześniej zostanie zbadany, tym większa szansa na skuteczne działanie.
In case you cherished this information and you would want to obtain guidance relating to https://rentry.Co/54566-czy-mokry-ogon-u-chomika-to-zawsze-objaw-choroby kindly pay a visit to the internet site. Najprościej postawić w pobliżu klatki zwykły termometr pokojowy, taki bez dodatkowych funkcji. Musi mierzyć temperaturę powietrza, a nie promieniowanie podczerwone, https://parboldbottle.org.uk/forums/topic/zanim-kupisz-chomika-dzungarskiego-Sprawdz-czy-zniesie-twoja-noc/ dlatego modele „na podczerwień" i pirometry nadają się wyłącznie do szybkiego pomiaru powierzchni — nie pokażą, czym oddycha chomik. Termometr umieszczamy na wysokości klatki, w odległości kilkunastu centymetrów od niej, ale nie bezpośrednio przy kaloryferze ani w strumieniu powietrza z okna.
Na co idą pieniądze przez dwanaście miesię
Miejsce ma znaczenie równie duże jak sama klatka. Nie stawiaj jej mieszkanie w bloku przeciągu, przy kaloryferze ani na parapecie z pełnym słońcem. Chomik to zwierzę zmierzchowe, więc potrzebuje spokojnego kąta, gdzie w dzień nikt nie zagląda co chwilę. Odległość od telewizora i głośników też się liczy — hałas powoduje stres i wygryzanie prętów. Jeśli w domu są koty lub psy, klatka musi stać na stabilnym podłożu, a nie na krawędzi szafki, i mieć zabezpieczone zamknięcia.
Chomik to zwierzę pustynne i jego organizm źle znosi zarówno zimno, jak i przegrzanie. W klatce stojącej przy oknie temperatura potrafi wahać się o kilkanaście stopni w ciągu doby, a to wystarczy, żeby zwierzę wpadło w stan zbliżony do odrętwienia. Żeby to wychwycić, nie trzeba mieć laboratorium — wystarczy jeden działający termometr i nawyk sprawdzania go o stałych porach.
Chomiki to zwierzęta, które w naturze spędzają większość życia w norach, ale same nory mają stały przepływ powietrza przez korytarze i komory. Klatka w mieszkaniu takiego przepływu nie ma. Wentylacja w praktyce oznacza wymianę powietrza, a nie jego ruch w kółko. Wietrzenie okna rozwiązuje problem tylko wtedy, gdy powietrze faktycznie dociera do klatki i gdy nie tworzy przeciągu. Jeśli okna otworzyć nie można, trzeba wymusić obieg inaczej.
Największym błędem jest podawanie warzyw z rodziny cebulowych i kapustnych w dużych ilościach. Cebula, czosnek, por, szczypiorek, a także duże porcje kapusty, brukselki i kalarepy powodują wzdęcia i problemy z trawieniem. Unikaj też cytrusów, ananasa, awokado, surowego ziemniaka, pomidora z zielonymi częściami, rabarbaru i wszelkich owoców z puszki lub mieszkanie w bloku syropie. Ostrożnie z suszonymi owocami — są słodkie i lepkie, a nadmiar cukru prowadzi do otyłości i cukrzycy u chomików karłowatych, które są na nią szczególnie wrażliwe. Nowy produkt wprowadzaj pojedynczo, w odstępie dwóch–trzech dni, żeby zauważyć reakcję przewodu pokarmowego.
Typowe błędy to mierzenie temperatury tylko przy ścianie i tylko w jednym punkcie. Klatka stojąca w rogu ma inną temperaturę przy podłodze i inną na wysokości półki. Kolejny błąd to trzymanie termometru w klatce, gdzie chomik go przewróci, przegryzie albo zakopie w ściółce. Trzeci — poleganie na odczuciu własnej skóry: w pokoju, w którym tobie jest chłodno, chomikowi może być już zimno, bo jest znacznie mniejszy, a stosunek powierzchni ciała do masy ma niekorzystny.
Jak mierzyć temperaturę i co zrobić z odczytem Pomiar wykonuj dwa razy na dobę: rano, zanim wstaniesz od klatki, i wieczorem, kiedy chomik zaczyna aktywność. Zapisz wynik — po tygodniu zobaczysz, czy w nocy nie robi się zimniej, niż myślisz. Zapisywanie jest ważne, bo pojedynczy odczyt nic nie mówi. Dopiero różnica między porankiem a wieczorem pokazuje, czy w mieszkaniu nie ma przeciągów lub czy grzejnik nie wyłącza się na noc.
Jeśli widzisz, że temperatura regularnie spada w nocy, przenieś klatkę w inne miejsce, dodaj grubszy materiał do legowiska i sprawdź, czy okno nie jest uchylone. Gdy przekracza górną granicę, zasłoń okno w ciągu dnia, przewietrz rano, a klatkę odsuń od źródła ciepła. Nie ustawiaj jej nigdy bezpośrednio na parapecie ani na podłodze przy drzwiach balkonowych. Warto też sprawdzić temperaturę w kryjówce, w której chomik śpi — wystarczy wsunąć tam drugi, mały termometr na dzień i porównać odczyty.
Zakres, którego pilnujesz, to 18–24 stopnie Celsjusza. Poniżej 15 stopni chomik może wejść w stan pozornej hibernacji: leży nieruchomo, jest chłodny i sztywny. To nie jest sen zimowy w pełnym sensie, ale organizm zwalnia i zwierzę staje się bezbronne. Powyżej 26 stopni zaczyna się przegrzanie, które objawia się ślinieniem, osowieniem i przyspieszonym oddechem. W obu przypadkach nie ogrzewaj ani nie chłodź zwierzęcia gwałtownie — zmiana temperatury o 5 stopni w ciągu kilku minut może zabić.