5 zasad doboru wzmacniacza do gramofonu, które decydują o dźwięku

From BloomWiki
Jump to navigation Jump to search


Jak myć, żeby nie wciskać brudu w row

Przy odsłuchu używanej płyty zwróć uwagę na trzaski, przeskoki i „pętlę" w jednym miejscu. Trzaski mogą być skutkiem kurzu, ale też trwałych uszkodzeń. Przydźwięk i szum tła zwykle oznaczają zużycie. Jeśli płyta jest z drugiej ręki, zapytaj, na jakim sprzęcie była odtwarzana i czy była czyszczona. Unikaj egzemplarzy z naklejkami na etykiecie i z zagniecionymi okładkami, jeśli zależy ci na wartości. Pamiętaj, że cena nie zawsze idzie w parze ze stanem — czasem droższa płyta jest w gorszym stanie niż tańsza.

Typowe błędy popełniane przy takim zakupie to kupowanie gramofonu bez sprawdzenia, czy zmieści się na półce razem z pokrywą i czy pokrywa nie rezonuje podczas odtwarzania. Drugi błąd to oszczędzanie na przedwzmacniaczu — jeśli wzmacniacz nie ma wejścia gramofonowego, trzeba doliczyć osobny przedwzmacniacz i to on często decyduje o tym, czy dźwięk będzie żywy, czy płaski. Trzeci błąd to pomijanie poziomowania i kalibracji po zakupie: źle ustawiona siła nacisku i antyskating potrafią zepsuć wrażenia z najlepszego sprzętu.

Przygotuj dwie miski z wodą destylowaną lub przynajmniej przefiltrowaną. W pierwszej rozcieńcz kilka kropli płynu — dosłownie dwie lub trzy na pół litra wody. Więcej nie znaczy lepiej; nadmiar detergentu zostaje w rowku i trzeszczy przy odtwarzaniu. Do drugiej miski nalej czystej wody do spłukania. Płytę trzymaj za krawędzie i etykietę, nigdy za powierzchnię z rowkami. Roztwór nanieś miękką, czystą gąbką lub szczotką z włosiem z włókna węglowego, ruchami po okręgu, zgodnie z biegiem rowka. Nie szoruj w poprzek — rysy w poprzek rowka są nieodwracalne.

Typowe błędy przy zakupie to kupowanie „w ciemno" bez odsłuchu, ocenianie płyty tylko po okładce oraz ignorowanie zgodności prędkości. Winyle tłoczone w 45 obrotach na minutę wymagają innego ustawienia niż standardowe 33. Sprawdź też, czy twój gramofon ma odpowiednią igłę i czy nie zniszczy cienkich, starszych tłoczeń. Nowa płyta nie zawsze jest lepsza — czasem warto poczekać na sprawdzoną reedycję albo poszukać oryginału w dobrym stanie. Decyzja zależy od tego, czy liczy się dla ciebie dźwięk, czy kolekcjonerska wartość.

Na koniec przetestuj cały tor na jednej znanej płycie. Posłuchaj cichego fragmentu między utworami — tam najłatwiej wychwycić szum, przydźwięk i zniekształcenia. If you are you looking for more info regarding przeczytaj więcej visit our web page. Dopiero potem oceniaj barwę i scenę. Wzmacniacz dobrany pod gramofon to taki, który nie dodaje nic od siebie i nie wymaga kombinowania z przełącznikami przy każdym odsłuchu.

Największy dylemat to wybór między urządzeniem nowym a starszym, http://Bookmarkingcentrals.com/user/colby9489674/history/ zadbanym egzemplarzem z rynku wtórnego. Nowy sprzęt daje gwarancję, komplet akcesoriów, zwykle wbudowany przedwzmacniacz i pewność, że nikt wcześniej nie grzebał w ramieniu. Używany pozwala wejść w wyższą klasę mechaniczną za te same pieniądze, ale wymaga umiejętności oceny stanu i gotowości na dodatkowe wydatki: nową wkładkę, pasek, igłę, czasem regulację łożyska ramienia.

Kolejny krok to regulacja ramienia w poziomie. Ramię powinno być równoległe do płyty, remont łazienki krok po kroku gdy igła jest opuszczona. Jeśli jest za wysoko, igła będzie się ślizgać; jeśli za nisko – może szurać o płytę. Wysokość reguluje się śrubą przy podstawie ramienia. Po zmianie wysokości sprawdź ponownie siłę nacisku – może się zmienić. Pamiętaj też o czystości igły – zabrudzona igła zbiera kurz i powoduje trzaski, niezależnie od ustawień.

Sprawdź też, czy gramofon nie ma wbudowanego przedwzmacniacza. Wiele nowych modeli ma go w środku i przełącznik LINE/PHONO. Jeśli wyjście z gramofonu ustawisz na LINE, a wejście we wzmacniaczu też będzie PHONO, sygnał zostanie poddany korekcji RIAA dwukrotnie — dźwięk będzie przesterowany i pozbawiony basu. To jeden z najczęstszych błędów przy pierwszym podłączeniu.

Napęd, ramię, wkładka: gdzie pieniądze pracują najciężej W tym przedziale cenowym najlepszy stosunek jakości do ceny daje napęd paskowy z ciężkim talerzem i solidną podstawą. Napęd bezpośredni bywa wygodniejszy przy zmianie prędkości, ale tańsze konstrukcje często przenoszą drgania silnika na talerz. Ramię powinno mieć regulację siły nacisku i antyskatingu, a także możliwość wymiany wkładki na standardowy montaż. Wkładka dołączona fabrycznie zwykle jest tylko poprawna — warto zaplanować jej wymianę jako pierwszy świadomy ruch.

Moc wzmacniacza dopasuj do kolumn i pomieszczenia, a nie do „watów z naklejki". Liczy się skuteczność kolumn i odległość od miejsca odsłuchu. Zbyt mocny wzmacniacz nie zaszkodzi, jeśli nie kręcisz gałką do końca, ale zbyt słaby szybko wejdzie w przesterowanie przy głośniejszym słuchaniu. Zwróć uwagę na jakość sekcji przedwzmacniacza — to ona decyduje o tym, czy winyl zagra czysto, czy tylko „jakoś".